• Wpisów: 405
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 15:59
  • Licznik odwiedzin: 470 796 / 3298 dni
 
tigro697
 
Kochane, wreszcie udało mi się odgrzać **www.spostrzega-nie.blogspot.com**. Nie małą zasługę ma w tym Oskar, który widząc moje blogowanie zachęcał mnie powrotu na bloggera i zadeklarował mężowskie wparcie oraz pomoc. Kolejnym czynnikiem, który skłonił mnie do uruchomienia bloggera jest kulejący stan pingera. Ostatnio na drobną pomoc ze strony supportu czekałam <werble>: miesiąc.

Będzie mi miło jeżeli i tam zajrzycie. Wracać po dwóch latach to jakby zaczynać od zera, dlatego przyda mi się Wasze wparcie dziewczyny :)

****************************************************************************************
Lubię powracać. Do miejsc, myśli, muzyki, ubrań. Lubię jak coś pozostaje na dłużej. Przywiązuje się szybko i na długo. Nawet do ubrań.
Mój biały, oversizowy sweter kupiłam będąc w ciąży. Bardzo w ciąży. To był ten czas kiedy jeszcze mogłam swobodnie chodzić, ale już nie na dużą odległość. Wpadł mi w ręce w jednym z łódzkich lumpeksów i od razu czułam, że to będzie jedna z moich ulubionych rzeczy. Przeżył ze mną cały trzeci trymestr ciąży, wakacje, obronę, szpitale, zmianę sylwetki i zawsze czuję się w nim świetnie. To taki mój numer jeden w sytuacjach pt. 'nie mam co na siebie założyć'. Najbardziej lubię go w połączeniu z czarnymi rurkami. Zwyczajnie, kontrastowo. Może zabrzmi to dziwnie, ale w tym swetrze (zwłaszcza kiedy przesiąknie zapachem moich ulubionych perfum) czuję się jak w domu.

sweter oversize.jpg

koronka.jpg

czarne rurki.jpg

kowbojki.jpg

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
skomentuj
  •  
  • Pozostało 1000 znaków